Zaległe

Dodane 07 września 2009 o 12:18:14 w kategorii ' Mowa żywa '.

Czyli rozmowy przy grillu w Szałszy...

Michał Prawnik: Jechałem dzisiaj w pociągu z tak mało rozsądnymi dziewczynami...

***

Michał Nie-Prawnik: Aniu, czemu nie pijesz?

Siostra Kolegi: Nie napiję się, choćbyś mi się oświadczył! i Obiecał morze wódki!

Michał N-P: Może wódki?

***

Mistrz Islinghton: Chciałem powiedzieć, że miałem wczoraj takie objawienia...

...i rozmówki polsko-polskie we Włoszech. A raczej monologi w tym przypadku.

Kłapouchy: Szybko nam zeszło to zejście.

***

Kłapouchy: A czemu tamten autokar ma z tyłu dwa koła a my nie? Je chcę mieć dwa koła z tyłu!




Konwentowo

Dodane 07 września 2009 o 12:10:01 w kategorii ' Mowa żywa '.

Trzeba wreszcie gdzieś zebrać te złote byczyńskie myśli ;)

Siostra Kolegi: O, Deniu, wpadłeś na wódkę!

Denadareth: Nie wpadłem na wódkę, ale ogólnie wpadłem

***

Vandergahast (alias Żywiołak Piwa): Rozważałem pójście spać na trzeźwo...

Siostra kolegi: Ale to było dwa lata temu, Van!

***

Śliwka: Van, jesteś organizatorem!

Vandergahast: Ale nie mogę się sam wyjebać...

***

Codringher: Bajki bajkami, a Żubry Żubrami

No i na deser:

Kłapouchy: Van, jakbyś miał taką fajną dziewczynę, to też byś szedł już spać.

Van: Jakbym miał taką fajną dziewczynę, to bym ją skasował.




O pożytkach bycia religioznawcą

Dodane 14 marca 2009 o 17:32:49 w kategorii ' Fascynacje, Mowa żywa '.

Jest chyba tylko jeden kierunek, na którym będąc można usiąść wygodnie w sali wykładowej, wyjąć kartkę i długopis, a następnie, po kilku zdaniach wypowiedzianych przez prowadzącą, zobaczyć studenta nieśmiało zaglądającego do sali i usłyszeć:

Przepraszam, czy to tu jest duchowość?

Niestety, prowadzącej nie starczyło refleksu, by odpowiedzieć: "Nie, tu jest sacrum. I sztuka".




Dodane 16 lutego 2009 o 18:53:41 w kategorii ' Mowa żywa '.

Spóźnianie się na piwo generalnie nie popłaca. Nie dość, że jest się do tyłu, to jeszcze można usłyszeć o sobie coś takiego:

Kłapouchy: Ania po tej pizzy była taka fajna bo zimna

A jak ktoś próbuje zgadnąć, na jaką wycieczkę się jedzie z Ukochanym, to jeszcze coś takiego:

Siostra Kolegi: Czekaj, czekaj... to musi być coś związanego ze Śliwką, z jej zainteresowaniami...

Kłapouchy: Nooo... ale pozastudyjnymi

Siostra Kolegi: Jedziecie na Oktoberfest!

Cóż... może w przyszłym roku ;)




Z freudowskich pomyłek

Dodane 22 stycznia 2009 o 17:05:43 w kategorii ' Mowa żywa '.

Kłapouchy: Ostatnio czytałem sobie na Wyborczej o alkoholach, jakie mają zalety i plusy




Dodane 21 czerwca 2008 o 14:32:09 w kategorii ' Mowa żywa '.

Z rozmów przedsesyjnych

Daria: Śniło mi się, że na zajęciach z retoryki była pełna sala... było pełno ludzi i trzy psy

I z przedsesyjnej pizzy

MiB: Nie mamy "tropicany", mamy "hawanę" bo nie było banana




Dodane 01 czerwca 2008 o 18:50:36 w kategorii ' Mowa żywa '.

Pewnego razu na pewnym piwie...

MiB: Jechaliśmy z kumplem do kina...

Samuel: Niektórzy to chodzą z dziewczyną...

Kłapouchy: Teraz są czwartki singli w multikinie, kupimy ci bilet

Samuel: A może film był w kodzie zerojedynkowym?

I na tym samym piwie nieco później:

Kłapouchy: MiB, musisz zdecydować o swojej przyszłości... albo programista, albo mason

A to już zupełnie niezależnie i na trzeźwo:

Kłapouchy: Jak my się nie pozabijamy? Znaczy odwrotnie: jak ty mnie nie pozabijasz?




Rzeczy niepraktyczne

Dodane 22 maja 2008 o 12:15:27 w kategorii ' Mowa żywa '.

Kłapouchy: Jest dużo rzeczy niepraktycznych. Na przykład... głupie głupoty. Albo fontanny są niepraktyczne!




Dodane 15 kwietnia 2008 o 15:13:23 w kategorii ' Mowa żywa '.

Elokfencja:

Kłapouchy: No to a propos księży... to w sumie nie mam nic do dodania

I specyficzni znajomi z psychologii:

Miszcz Krzysiu: Moi znajomi są specyficzni: jest ich dużo




Jak można określić grafomana

Dodane 10 kwietnia 2008 o 09:16:51 w kategorii ' Mowa żywa '.

Czyli coś z cyklu odzywki wykładowców. Tym razem Pozytywizm i Młoda Polska

Dr N: Żeromski to jest oczywiście gramofon

I z tych samych zajęć: referat kolegi na temat obrazu kobiety:

Wojciech: Maria, nosicielka Chrystusa

A na deser mały błąd w (poetyckim) druku:

A na duszę piękny przyjdzie

Pasztet wrażeń...




Wspomnienia

Dodane 10 kwietnia 2008 o 09:12:56 w kategorii ' Mowa żywa '.

Kłapouchy: My się w tym towarzystwie w ogóle do siebie dobrze odzywamy.

Behu: Takie przyjacielskie "spierdalaj" na przykład...

Kłapouchy: Takie ciepłe "spierdalaj"!

MiB: Lepsze ciepłe "spierdalaj" niż ciepłe piwo...

Z pozdrowieniami dla kolegów, tych z Polski i Trypolisu ;]




Dodane 21 marca 2008 o 19:56:40 w kategorii ' Mowa żywa '.

Śliwka: W ogóle to ponoć Wampirek ujawnił nowy talent: poza tym że tańczy, wygrywa konkursy na napisanie sztuki w szkole, fotografuje to jeszcze chodzi na lekcje rysunku przed egzaminem do klasy architektonicznej i nauczycielka ją bardzo chwali

Śliwka: Do tego jest dobra z matmy, wysportowana i ma super włosy... kurde, natura nierówno dzieli geny :P

Kłapouchy: bardzo nierówno, ale co tam, Ty i tak jesteś najukochańszą osobą na świecie, a to najważniejsze ^^

Śliwka: (do siebie) spoko, po prostu faceci nie mają wyczucia.




Dodane 17 marca 2008 o 18:17:20 w kategorii ' Mowa żywa '.

MiB: W toalecie nie ma suszarek

Samuel: Jest papier toaletowy

MiB: W kostkach...

***

MiB: Koszty mojego życia w Krakowie są teraz niebotycznie małe

***

Kłapouchy: Ej, kiedy ja cię poznałem?

Siostra kolegi: Pierwszy raz?

***

Siostra Kolegi: Ani mnie to ziębi, ani chłodzi




Dodane 26 lutego 2008 o 18:45:18 w kategorii ' Mowa żywa '.

Śliwka: Uff... chyba się zakochałam w "Queen is dead"^^

Kłapouchy: A ja myślałem, że cały czas jesteś we mnie zakochana :(

Śliwka: Ty jesteś moją największą miłością, inne są tak przy okazji ;)

Kłapouchy: Super, tak tylko przy okazji to se można dziecko zrobić, wiesz? :>

Śliwka: Z "Queen is dead"? :o




Dodane 13 stycznia 2008 o 14:02:43 w kategorii ' Mowa żywa '.

Monia posprzątawszy zapaskudzony przez gołębie balkon idzie się uczyć.

Monia: Człowiek to musi być uniwersalny... najpierw ptasie g* sprząta, a zaraz potem poezję czyta.




Dodane 04 stycznia 2008 o 23:29:22 w kategorii ' Mowa żywa, Zoo '.

Ania: Zawsze chciałam mieć czarnego kota... lepiej mieć czarnego kota niż czarne dziecko.

A w ogóle to dziwne pomysły związane z mundialem już się zaczęły.




Dodane 05 grudnia 2007 o 20:03:04 w kategorii ' Fascynacje, Mowa żywa '.

Śliwka: Nie uprawiasz żadnego sportu!

Kłapouchy: Jak to nie? Życie z tobą to najbardziej ekstremalny sport. Bardziej ekstremalny niż nurkowanie na rowerze w szambie. A propos, naprawdę jest taki sport...

Ano, podobno jest. Zresztą ciekawych sportów istnieje nawet więcej...




Dodane 04 grudnia 2007 o 17:22:47 w kategorii ' Mowa żywa '.

Kłapouchy: Jesteś taka dumna i wyniosła jak... baobab!




Tekst tygodnia

Dodane 26 listopada 2007 o 17:30:44 w kategorii ' Mowa żywa '.

Zakład tapetowania świeżych macic




Dodane 21 listopada 2007 o 19:40:30 w kategorii ' Mowa żywa '.

Zajęcia z retoryki i stylistyki

Studentka: Z jednej strony nie był Niemcem, z drugiej był Żydem




(c) 2006, Powered by JoggerPL.