Reklama, a co? Niech się wszyscy w końcu dowiedzą, że nie studiujemy teologii :P
Jest chyba tylko jeden kierunek, na którym będąc można usiąść wygodnie w sali wykładowej, wyjąć kartkę i długopis, a następnie, po kilku zdaniach wypowiedzianych przez prowadzącą, zobaczyć studenta nieśmiało zaglądającego do sali i usłyszeć:
Przepraszam, czy to tu jest duchowość?
Niestety, prowadzącej nie starczyło refleksu, by odpowiedzieć: "Nie, tu jest sacrum. I sztuka".
No, długo będą ten system konserwować...
...i akurat w dobrym okresie. Na pewno teraz nikt nie będzie chciał rezerwować biletów na pociąg.
Okazuje się, że może istnieć nawet komputer oceniający kobiecą urodę. Genialne. Ja wiedziałam, że "kompóterofcy" miewają interesujące pomysły, ale robienie magicznego lusterka z pomocą matematyki to już wyższa szkoła jazdy. A może to dlatego, żeby niezdecydowani panowie mieli się kogo poradzić, zanim pochwalą się swoją wybranką przed kolegami? Albo żeby wiedzieli, który szczegół jej urody mogą ze spokojnym sumieniem skomplementować? I te "niesprecyzowane" kryteria urody męskiej... super :D
Otóż i w naszym pięknym kraju powstaje nowa młodzieżowa kapela. Teledysk super, ja tam się dopatrzyłam nawet motywów z Radiohead. I ta panienka uciekająca przed radiowozem...
Tylko wokalista jakiś taki mało umalowany, piszczące nastolatki mogą woleć jednak chłopców zza Odry. Choć kto wie, może patriotyzm zwycięży :D
Śliwka: Nie uprawiasz żadnego sportu!
Kłapouchy: Jak to nie? Życie z tobą to najbardziej ekstremalny sport. Bardziej ekstremalny niż nurkowanie na rowerze w szambie. A propos, naprawdę jest taki sport...
Ano, podobno jest. Zresztą ciekawych sportów istnieje nawet więcej...
Warsztaty Dziennikarstwa Internetowego już jutro :)
Miało być tycjanowsko, wyszło bardziej pod Muncha (zagadka a propos przyszłego egzaminu z psychologii: co by o tym powiedział Freud?). Ale i tak mnie się podoba. Zdjęć nie zamieszczę co prawda (to nie wstyd, to wyższa forma narcyzmu), uwierzyć na słowo proszę.